16 lipca 2016, sobota lub każdy inny dzień tygodnia

IMG_3819IMG_3823IMG_4003IMG_4041IMG_4053IMG_4067Od ostatniego wpisu minęło już ze dwa miesiące. Zdążyło się zrobić całkiem jesiennie, mimo że mamy dopiero (już!) lipiec. Przeżyłam pierwszy rok studiów, zdałam sesję, a przy okazji straciłam połączenie z rzeczywistością. Idealna wymówka – zaprzestałam jakiejkolwiek aktywności fizycznej, jadłam co popadnie, piłam nieprzyzwoite ilości kawy i zaznałam nieprzyzwoicie małej ilości snu. Więcej grzechów nie pamiętam.
A teraz życie toczy się dalej. Nagle tak powoli. Ciężko się przestawić i nie popaść w typowe wakacyjne rozmemłanie. To ten moment, gdy człowiek jeszcze nie czuje się dorosły, ale rzeczywistość zdaje się mówić co innego.
Plusy: mam czas na normalne czytanki. I filmy. I seriale.

Agnieszka Osiecka swoimi dziennikami przypomniała mi, jak to jest być trzynastoletnią dziewczynką. Do tego trochę starych zdjęć, porządki w domowych szafkach i voila, powrót do przeszłości.

Nawet zdjęć jakoś dziś dużo, jak na dotychczasowe standardy tego bloga.

IMG_4163IMG_4148